niedziela, 14 kwietnia 2013

serweta gotowa :)

Witajcie,

ostatni tydzień miałam bardzo zajęty, nie mogłam się nawet pochwalić ukończoną serwetą.
Podczas wykańczania pierwszy raz samodzielnie zrobiłam lamówkę i jeśli chodzi o efekt końcowy to jestem bardzo zadowolona.
Załamania w każdym rogu są całkiem ładne, a i łączenie początku i końca lamówki nie jest najgorsze.

Bardzo cieszę się z jeszcze jednej sprawy - projektując tę serwetę na papierze założyłam, że będzie ona miała wymiary 60x60 cm i rzeczywiście tyle wyszło. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ pomimo wielu małych elementów nigdzie nie straciłam materiału i jest tyle ile miało być :-)





środa, 3 kwietnia 2013

pierwsza wykończona podusia dla K.

Witajcie,

wreszcie mogę pochwalić się zakończonym projektem (pierwszym z wielu rozgrzebanych).
Wzięłam byka za rogi i dokończyłam poduszkę w paski :)

Oczywiście najpierw musiałam pojechać do IKEA po wypełnienie.
Pierwotnie plan był taki, że wszyję suwak, ale Tata podpowiedział mi, żebym zrobiła takie zakładki do rozchylania przy wkładaniu wypełnienia. No i zrobiłam takie zakładki...

A wygląda to tak:





Zakładki troszkę się marszczą, ale w końcu to pierwsze podejście.
Już teraz wiem, że powinny być większe, tzn. bardziej na siebie zachodzić...

Tam gdzie się schodziły jeszcze dodatkowo zamocowałam ręcznie.


W tak zwanym międzyczasie zszyłam już bloki do projektu dla Mamy P.
Póki co przedstawia się to tak:


Zapewniam Was, że na żywo wygląda to 100 razy lepiej.
Na zdjęciu na pierwszy plan rzucają sie czerwone kwadraty.
W rzeczywistości takie zestawienie materiałów kojarzy mi się z klimatem japońskich kimon.

Teraz czekam już tylko na wyjazd na deskę, ale przed samym wyjazdem może jeszcze coś wykroję :)

Pozdrowienia!!!

wtorek, 2 kwietnia 2013

nowe tkaniny

Witajcie,

Oto co kurier przyniósł mi w paczce...


Plan jest taki, że z tych tkanin będzie duża narzuta na łóżko dla Mamy P.
Do tego mają być jeszcze poduszki.
Przyznam się, że na początku jak wybierałyśmy materiały w internecie to nie bardzo to widziałam, ale gdy zestawić te kolory na żywo to wygląda to bardzo bardzo :-)

Drugi zestaw to:


Z tego będą kołderki dla Dzieciaków z rodziny. Dodam, że wszystkie to dziewczynki - stąd taka kolorystyka.

Materiały z pierwszego zdjęcia i dwa z drugiego (serduszka i biały w delfinki) kupiłam w Sklepie KAMELEON z Zawoi.
Pozostałe z drugiego zdjęcia kupiłam w sklepie mieszczącym się w Warszawie na rogu Puławska/Malczewskiego przy stacji Bliska. W tym sklepie mają coraz więcej bardzo ładnej bawełny w ciekawych kolorach - polecam!

PAPA.

piątek, 29 marca 2013

poduszka w paski

Teraz czas na kolejną poduszkę, którą zaczęłam kilka dni temu.
Wymiary to 60x60 cm, jako wypełnienie zastosowana ma być poduszka z IKEA.

Początkowo miała być ramka pomiędzy tymi czterema kwadratami, ale po konsultacjach z Rodzinką ustaliliśmy, że dużo lepiej będzie bez ramki wewnątrz.
Powoli zbliża się dzień, w którym będę musiała wreszcie.... wszyć swój pierwszy suwak.
Normalnie już się boję. :)

A tak wygląda po zszyciu.
Na początku ciężko jest szyć skosy, ale potem jak przychodzi do ich połączenia idzie dużo łatwiej ponieważ materiał bardzo łatwo poddaje się naciąganiu i idealnie udaje się dopasować poszczególne części, tak aby szwy elegancko się schodziły.


Po obcięciu od każdego kwadratu skosu zostały mi jeszcze skrawki, które utworzyły dwie serwetki. Nie schodzą się może idealnie, ale roboczo pod kubek z herbatą dla mnie i P. są zdecydowanie wystarczające :)


Tymczasem skończyłam zszywać kwadraty do swojej narzuty.
W chwili obecnej wygląda tak:


Oczywiście zdjęcie nie byłoby kompletne gdyby nie mistrzyni drugiego planu, czyli Zuzanna :-)
W kilku miejscach pomyliłam kwadraty pomimo, że naprawdę skrupulatnie pilnowałam co z czym mam zszyć. Znajduję w tym taką pociechę, że teraz ułożenie kwadratów jest naprawdę nieregularne, a na tym najbardziej mi zależało.
Ponadto doceniłam swojego iPada, który służył mi za ściągę przy dobieraniu kolejnych kawałków do zszywania.

Zmieniając temat, za dwa dni Święta Wielkanocne, a na dworze pada śnieg.
Coś się chyba komuś pomieszało.
Natomiast chwilowo cieszę się z takiej aury, ponieważ czeka mnie wyjazd do Białki, gdzie będę zgłębiać tajniki jazdy na snowboardzie, czego nie mogę się już doczekać.

Aha, zapomniałabym... przyszła paczka z materiałami, już dekatyzują :-) znaczy się, że jutro wycinanie!!!

Miłego wieczorku!

środa, 27 marca 2013

pastelowa narzuta na kanapę

Ponieważ pomysły niemal wypadają mi uszami coraz więcej mam rozpoczętych projektów.
W tygodniu wracam do domu bardzo późno i nie chcę skazywać sąsiadów na słuchanie turkotu maszyny w związku z tym wieczorem mogę co najwyżej powycinać kawałki lub przelewać pomysły na papier (albo pieniądze za kolejne materiały).

PASTELOWA NARZUTA NA KANAPĘ - docelowy wymiar ma być około 200x220 cm.
Narazie mam wycięte 56 kwadratów o wymiarach 19,5x19,5 cm (z dodatkiem na szwy).
Pierwszą ramkę wytnę jak już zszyję kwadraty.



Do soboty powinno udać mi się zszyć chociaż dużą część jesli nie całość.
Tymczasem miłego wieczoru!


wtorek, 26 marca 2013

Coś całkiem nowego

Witajcie,
normalnie wstyd. Nic nie opublikowałam przez tak długi czas. Ostatnio postanowiłam wrócić do szycia i uznałam, że nie będę zakładać nowego bloga tylko reaktywuję ten ledwie rozkręcony.

Jestem bardzo mocno zmobilizowana do pracy nad nowymi projektami.
Dziś pokażę pierwszy z rozpoczętych projektów...

PODUSZKA - chociaż przez głowę przeszło mi również, że będzie to serweta.
Do czasu wykończenia wszystko się może jeszcze zmienić, więc póki co decyzja nie jest ostateczna.
Poduszka ma wymiar 60x60 cm i szyta była pod poduchę z IKEA o wymiarze 65x65 cm.



Mam problem z dodaniem kolejnych zdjęć więc reszta będzie chyba jutro dopiero :(




 


poniedziałek, 27 czerwca 2011

po dłuuugiej przerwie...

z racji totalnego braku czasu niestety nie robiłam wpisów...
dlatego teraz za jednym zamachem wrzucam to co udało mi się zrobić...

Miłego oglądania!

PS. w planach mam do zrobienia obrus - serwetę dla Koleżanki; chciałabym równiez spróbować uszyć Tildę, już znalazłam kilka tutoriali i myślę, że zaraz po urlopie się za nią wezmę :)



Nie mam jeszcze zdjęć drugiej, dużej kolderki, ale dziś wieczorem powinnam już mieć, więc od razu wrzucę.

Dodatkowo poniżej kilka prac wykonanych przez Mamę...





PS. bałwanek to prezent od Mamy mojej Przyjaciółki...